Skoro dojrzeją ziemiopłody, chomiki mają wiele pracy z gromadzeniem zapasów zimowych. Bób, groch i torebki lnu są zdaje się przekładane ponad wszystko inne. Chomik zamieszkujący na polu lnu nie znosi do nory prawie nic innego jak owoce tej rośliny. Podobnie postępuje na polu grochu, jednakże umie on bardzo dobrze zadowolić się również innymi roślinami uprawnymi. Zaobserwowano, że stare samce, ma¬jące dość czasu na przebranie zboża, układają je w stos staranniej niż samice, które po ostatnim miocie muszą jeszcze szybko wygrzebać zimową norę i wypełnić jej spiżarnię. Tylko tam, gdzie chomik nie bywa niepokojony, znosi swe zapasy za dnia; zazwyczaj okresem, w którym pracuje, jest pierwsza połowa nocy i ranek przed wschodem słońca.